Zakłady bukmacherskie na NBA 2019/2020

Przed nami kolejny 74. już sezon zawodowej amerykańsko-kanadyjskiej ligi koszykówki, czyli NBA. Poprzednie rozgrywki były pod wieloma względami wyjątkowe, jednak największym wydarzeniem było zdobycie tytułu przez Toronto Raptors. Był to pierwszy raz, gdy po tytuł sięgnęła ekipa z Kanady. W finale zespół prowadzony przez Nicka Nurse’a pokonał osłabiony brakiem kontuzjowanego Kevina Duranta zespół Golden State Warriors. Kto w tym sezonie zapisze się złotymi zgłoskami na kartach światowego basketu? Tak naprawdę dowiemy się dopiero po finałach. Póki co dowiedzmy się nieco więcej na temat faworytów tegorocznych rozgrywek, które startują już 22 października 2019 roku w Toronto, pojedynkiem mistrzów NBA z New Orleans Pelicans.

NBA 2019/2020 – gdzie oglądać?

Meczów najlepszej koszykarskiej ligi świata niestety nie można oglądać w żadnej otwartej telewizji w Polsce. Jedyną polskojęzyczną stacją, która transmituje mecze NBA jest kodowany Canal+ Sport, dostępny jedynie dla abonentów platformy Canal Plus. Naprzeciw oczekiwaniom pozostałej grupy kibiców wychodzą legalni bukmacherzy PZBUKforBET.

PZBUK daje możliwość śledzenia sporej liczby spotkań tych niezwykle efektownych rozgrywek, jeśli tylko posiadasz co najmniej 1 PLN (słownie: jeden złoty) na koncie. Nie ma żadnych dodatkowych wymagań. Jeśli chodzi o samą jakość transmisji to stoją one na bardzo wysokim poziomie, a do tego można oglądać je na pełnym ekranie i to zarówno na aplikacji mobilnej, jak i na wersji desktopowej.

Z kolei forBET, chociaż trudno w to uwierzyć, nie wymaga od gracza niczego pozaposiadaniem konta w jego serwisie i bycia zalogowanym. Wystarczy więc założyć konto w forBET, podać login i hasło i już można śledzić mecze topowych drużyn NBA i inne wydarzenia sportowe całkowicie za darmo! Niestety, forBET nie oferuje możliwości oglądania spotkań na full screenie w wersji desktopowej.

Jak widać, fani koszykówki grający u legalnych polskich bukmacherów online nie muszą od razu wiązać się żadnymi umowami z operatorami kablówki ani telewizji sateliarnej, by móc cieszyć się ze śledzenia zmagań najlepszych koszykarzy na świecie. Wystarczy tylko zarejestrować się w PZBUK lub forBET.

NBA 2019/2020 – faworyci do triumfu

Przyjrzyjmy się nieco bliżej zespołom mającym zdaniem bukmacherów największe szanse na zdobycie mistrzowskiego tytułu najlepszego zespołu koszykówki za Oceanem.

Los Angeles Lakers

16-krotni mistrzowie NBA po raz kolejny będą jednymi z głównych faworytów do tytułu. Warto odnotować, że ostatni raz klub ten wygrywał mistrzostwo równo dekadę temu w sezonie 2009/2010, kiedy „Jeziorowcy” byli prowadzeni przez legendarnego Phila Jacksona, a w składzie grali m. in. Kobe Bryant, Pau Gasol, Ron ArtestDereck Fisher

Lakersom na pewno nie powinno zabraknąć w tym sezonie potencjału ofensywnego. Zawodnicy tacy jak Kyle Kuzma, Anthony Davis i przede wszystkim legendarny LeBron James powinni zagwarantować sporą liczbę punktów i zbiórek pod obydwoma koszami. Pewne miejsce w pierwszej piątce powinien mieć także zakupiony z Toronto Raptors mistrz NBA sezonu 2018/2019 Danny Green oraz doświadczony Rajon Rondo.

TrenerFrank Vogel może jednak mówić o sporym pechu, ponieważ stracił przed sezonem ledwo zakontraktowanego DeMarcusa Cousinsa, który zerwał ścięgno Achillesa. Mimo to Lakersi wydają się mieć naprawdę solidny zespół, zdolny do tego, by włączyć się do walki o tytuł.

Kurs na wygraną LA Lakers: 5,20 @Fortuna

Los Angeles Clippers

Znacznie mniej utytułowani lokalni rywale Lakersów są zdaniem bukmacherów głównymi faworytami do zdobycia mistrzostwa NBA w obecnym sezonie. Zespół od lat budowany przez byłego szefa Microsoftu Steve’a Ballmera ma być w tych rozgrywkach jednym z dominatorów nie tylko Konferencji Zachodniej, ale całej ligi.

Największym przedsezonowym sukcesem tego zespołu było bez dwóch zdań zakontraktowanie Kawhiego Leonarda, czyli MVP finałów NBA z ubiegłego roku i jednocześnie mistrza ligi z drużyną Toronto Raptors. Ma on stworzyć niezwykle niebezpieczny duet z sześciokrotnym uczestnikiem meczu gwiazd – Paulem Georgem. Niestety, ten drugi straci pierwsze tygodnie sezonu z powodu rehabilitacji po zabiegu. 

Clippersi, najpewniej imponować będą przede wszystkim w grze defensywnej, również za sprawą trenera Glenna Antona „Doca” Riversa, który w czasach swojej zawodniczej kariery należał do najtwardszych obrońców ligi. W pierwszej piątce jego zespołu nie powinno zabraknąć miejsca dla Patricka Beverleya, Lou WilliamsaMontrezziego Harella.

Kurs na wygraną LA Clippers: 5,0 @Fortuna

Milwaukee Bucks

Zespołem, którego notowania u bukmacherów stoją na zbliżonym poziomie do Clippersów i Lakersów są „Kozły” z Milwaukee. Drużyna z Wisconsin ma na swoim koncie, póki co zaledwie jeden ligowy tytuł, w dodatku zdobyty w 1971 roku. Wygląda jednak na to, że w obecnym sezonie mają wszelkie atuty ku temu, by nawiązać do sukcesów zespołu z tamtych lat.

W zeszłym sezonie drużyna prowadzona przez Mike’a Budenholzera mogła pochwalić się najlepszym wynikiem fazy zasadniczej (60-22) w lidze. Następnie bez większych problemów zdołali uporać się z Detroit Pistons i Boston Celtics. Ostatecznie jednak jego podopieczni musieli uznać wyższość Toronto Raptors w finale Konferencji Wschodniej, w dużej mierze za sprawą rewelacyjnie dysponowanego Kawhiego Leonarda. 

Liderami zespołu są Khris Middletonoraz przdee wszystkim MVP fazy zasadniczej ubiegłego sezonu – Grek Jannis Antetokounmpo. Będą oni wspierani m. in. przez braci bliźniaków BrookaRobina Lopezów, George’a Hilla oraz Erica Bledsoe’a. Niewykluczone jednak, że w pierwszej piątce w miejscu Brooke’a Lopeza zobaczymy Ersana Iljasova

Kurs na wygraną Milwaukee Bucks: 7,25 @Fortuna

Houston Rockets

W zespole Teksasu w obecnym sezonie przewodzić będzie znany z występów w Oklahoma City Thunder duet byłych ligowych MVP James Harden – Russell Westbrook. Dwaj obecni gwiazdorzy Rockets wraz z Kevinem Durantem wystąpili w sezonie 2011/2012 w ligowym finale, jednak musieli wówczas uznać wyższość Dream Teamu z Miami.

Jasne jest, że w lidze NBA trudno znaleźć bardziej zgraną parę niż dwóch Kalifornijczyków. Obydwaj znają się od lat dzieciństwa i rozumieją się praktycznie bez słów. Ostatnich siedem sezonów grali w lidze wyłącznie przeciwko sobie, jednak jasne jest, że teraz gdy do Rakiet dołączył Westbrook, będą znów mieli szanse osiągnąć w lidze coś wielkiego. Pytanie tylko, który z nich będzie pierwszym wyborem trenera Mike’a D’Antoniego na pozycję rozgrywającego?

Warto również zauważyć, że dwaj liderzy mają bardzo mocne wsparcie w osobach Erica Gordona, PJ’a Tuckera oraz szwajcarskiego centra Clinta Capelli

Kurs na wygraną Houston Rockets: 9,50 @STS

Philadelphia 76ers

The Phillies rosną w siłę, co udowodnili po raz kolejny w ubiegłym sezonie. Mieli jednak pecha, ponieważ w półfinale Konferencji Wschodniej trafili na „Raptorów” prowadzonych do zwycięstwa przez niesamowitego Leonarda. Pojedynek tych drużyn był jednym z najbardziej dramatycznych w całych play-offach, a do wyłonienia zwycięzców potrzebne było aż siedem meczów.

Przed sezonem 76ers stracili co prawda Jimmy’ego Butlera, który, poza tym, że był jednym z liderów drużyny, był także niezwykle konfliktowy i wprowadzał fatalną atmosferę w szatni. Butler przeszedł do Miami, a w rozliczeniu za niego do Filadelfii przyszedł doświadczony i skuteczny Josh Richardson. Ponadto udało się zatrzymać świetnego Tobiasa Harrisa oraz zakontraktować doświadczonego Ala Horforda, który z miejsca powinien wskoczyć do pierwszej piątki.

W pierwszym składzie na pewno znajdzie się miejsce dla dwóch nadal młodych i niesamowicie utalentowanych – Joela EmbiidaBena Simmonsa. Nie od dziś wiadomo, że Kameruńczyk i Australijczyk mają papiery na topowych zawodników ligi i niewykluczone, że już w tym sezonie będą w stanie potwierdzić to w 100%.

Kurs na wygraną Philadelphia 76ers: 8,50 @STS

Golden State Warriors

W naszym zestawieniu nie mogło oczywiście zabraknąć także zdecydowanie najlepszej drużyny NBA ostatnich lat – w końcu „Wojownicy” w pięciu kolejnych sezonach za każdym razem meldowali się w ligowym finale, który zresztą trzykrotnie wygrywali. Najpewniej tytuł zdobyliby również w ubiegłym sezonie, gdyby nie fatalna kontuzja Kevina Duranta, który po sezonie opuścił Kalifornię.

Po tym jak Durant związał się z Brooklyn Nets, wielu koszykarskich ekspertów ogłosiło koniec ery zespołu z San Francisco. Co gorsza, na odejściu K-Doga problemy tego klubu się nie kończą – zespół opuścił również Andre Iguoadala, a z poważną kontuzją zmaga się Klay Thompson. Mimo to, GSW to moim zdaniem w dalszym ciągu drużyna, której nie należy lekceważyć. W tym sezonie więcej przestrzeni zyska Stephen Curry, który potrafi w pojedynkę rozstrzygać lisy spotkań. Nie można zapominać również o Draymondzie Greenie.

Drużyna wprowadzona przez trenera Steve’a Kerrawzmocniła się transferem z D’Angelo Russela, który zagrał w ubiegłorocznym meczu gwiazd. Pierwszą piątkę Golden State uzupełni center Kevon Looneyoraz zakontraktowany ostatnio 22-letniMarquese Chriss.

Kurs na wygraną Golden State Warriors: 13,0 @Fortuna @PZBUK

Nasz typ na zwycięzcę NBA sezonu 2019/2020

Chociaż najbliższy sezon NBA nie ma zdecydowanego faworyta jak to było w kilku ostatnich sezonach, kiedy trudno było znaleźć mocnych na Golden State Warriors, to moim skromnym zdaniem zespołem o największym potencjale jest Philadelphia 76ers. W poprzednim sezonie zespół prowadzony przez Bretta Brownakilkukrotnie wprowadzał swoich fanów w euforię. Jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że „samorodki”Joel EmbiidBen Simmonsw końcu będą mogli liczyć na wsparcie graczy doświadczonych, takich jak zakontraktowani przed sezonem Al HorfordJason Richardson, to jasne staje się, że mamy tu do czynienia z zespołem praktycznie kompletnym, który powinien być w stanie postawić się ekipom mającym w składzie bardziej utytułowanych graczy. Jedynym znakiem z pytania jest to czy Embiid i Simmons w końcu pokażą, że dorośli do walki o najwyższe laury. Według mnie właśnie nadszedł ich czas, by zdominować NBA.

Nasz typ:
Wygrana Philadelphia 76ers
po kursie 8,50 @STS

Wytypuj zwycięzcę NBA sezonu 2019/2020 u bukmachera PZBUK

Bukmacherem o wyjątkowo korzystnej ofercie na koszykówkę jest PZBUK, który jest sponsorem Polskiego Związku Koszykówki. Typując u tego buka wspierasz więc rozwój tego sportu w naszym kraju. Przy okazji będziesz mógł cieszyć się świetnymi ofertami na pojedynki ligowe najlepszej ligi świata. Co więcej, po założeniu konta zostaniesz uprawniony do skorzystania na ich bonusach powitalnych. Przy rejestracji nie zapomnij również o naszych kodach promocyjnych, dzięki którym zyskasz szereg dodatkowych korzyści!

NBA 2019/2020 – Zakłady na MVP sezonu zasadniczego

Jak co roku fani basketu, jak co roku zresztą, będą emocjonować się nie tylko wyścigiem o tytuł najlepszej drużyny NBA, ale i najlepszego zawodnika. Kursy na faworytów do miana MVP rundy zasadniczej kształtują się następująco:

ZawodnikKursBukmacher
G. Antekokounmpo (Bucks) 3,75LVBET
S. Curry (Warriors)6,50PZBUK
J. Harden (Rockets)8,20Fortuna/forBET
A. Davis (Lakers)8,75Fortuna
L. James (Lakers)10,50Fortuna
K. Leonard (Clippers)12,0Fortuna
J. Embiid (76ers)17,50STS/PZBUK
R. Westbrook (Rockets)32,0Fortuna
P. George (Clippers)35,0STS
Z. Williamson (Pelicans)100,0STS

Legalni polscy bukmacherzy online głównego faworyta do tytułu MVP sezonu zasadniczego widzą w osobie silnego skrzydłowego Milwaukee Bucks – Janisa Antekokounmpo. Grek będzie bronił tego indywidualnego tytułu z poprzednich rozgrywek, a wielu fachowców właśnie w jego zespole upatruje głównych faworytów do tytułu. Pytanie czy występ na MŚ w Chinach nie będzie miał wpływu na jego dyspozycję podczas rozgrywek NBA? 

Wysokie notowania mają także najlepsi zawodnicy z poprzednich sezonów – Stephen Curry, James HardenLeBron James, a także MVP zeszłorocznych play-offów Kawhi Leonard. Sporo zarobić można z kolei na wygranej nr. 1 tegorocznego draftu Ziona Williamsona, który swoją przygodę w zawodowym baskecie rozpocznie w New Orleans Pelicans. 

Naszym faworytem do nagrody dla najlepszego zawodnika sezonu zasadniczego będzie jednak Joel Embiid. Kameruński center od kilku sezonów uznawany jest za ogromny talent, jednak jego rozwój został niestety nieco przystopowany przez kontuzje. W poprzednich dwóch sezonach czynił jednak regularne postępy i jeśli tylko będą omijać go urazy, to może być w stanie zbudować legendę zbliżoną do samego Shaquille’a O’Neilla.

Nasz typ:

Joel Embiid po kursie 17,50 @STS @PZBUK