Premier League: Liverpool FC – Manchester City

W najbliższą niedzielę oczy wszystkich fanów angielskiej Premier League zostaną skierowane na Anfield Road w Liverpoolu, gdzie spotkają się lider i wicelider tej ligi. Po 11 kolejkach tabeli przewodzą The Reds, którzy uzbierali 31 punktów, na które składa się 10 wygranych i 1 remis. Z kolei the Citizen mają przed niedzielnym spotkaniem 25 punktów i chociaż są najskuteczniejszym zespołem w Anglii, zdarzały im się wpadki.

Mecz w Liverpoolu obfituje w podteksty. W ubiegłym sezonie Liverpool FC przez długi czas zmierzał po pierwszy od 30 lat tytuł mistrzów Anglii, jednak pod koniec rozgrywek piłkarze prowadzeni przez Juergena Kloppa zaliczyli kilka wpadek co bezwzględnie wykorzystali piłkarze The Citizens prowadzeni przez Pepa Guardiolę i zdobyli drugie mistrzostwo z rzędu. Co więcej, drużyna z Manchesteru upokorzyła swoich rywali jeszcze raz, tym razem w meczu o Tarczę Wspólnoty, który wygrali w rzutach karnych.

Rywalizacja obydwu zespołów w ostatnich latach nie toczyła się wyłącznie w rozgrywkach na Wyspach. W sezonie 2017/2018 obydwa zespoły prowadzone przez tych samych szkoleniowców trafiły na siebie w ćwierćfinale piłkarskiej Ligi Mistrzów. Wówczas zdecydowanie lepszy okazał się Liverpool FC, który zwyciężył w obydwu spotkaniach. Nie będzie więc krzty przesady w twierdzeniu, że pojedynki tych dwóch zespołów to kolejna wielka piłkarska saga naszych czasów.

Mecz dwóch najlepszych drużyn w Anglii działa na wyobraźnię kibiców w całej Europie. Z pewnością będzie cieszył się także sporą popularnością wśród fanów zakładów bukmacherskich. W naszym artykule wzięliśmy ten mecz pod lupę i sprawdziliśmy, gdzie i co najbardziej kalkuluje się obstawiać.

Premier League: Liverpool FC – Manchester City – kursy

Przyjrzyjmy się topowym kursom na to spotkanie dostępnym w ofertach legalnych bukmacherów online.

Zakład na 1X2

Oto jak kształtują się kursy na najbardziej klasyczny rynek bukmacherski, czyli1X2.

Liverpool (1)Remis (X)Man. City (2)1XX2
2,853,652,551,561,48
MileniumFortunaforBETFortunaFortuna/forBET

Licencjonowani bukmacherzy wydają się dawać nieco większe szanse na wygraną zespołowi gości. Może to nieco dziwić, ponieważ The Reds to zeszłoroczny triumfator Ligi Mistrzów i niepokonany lider ligi angielskiej po 11. kolejkach. City z kolei miewało swoje lepsze i gorsze momenty w obecnych rozgrywkach i chociaż okupują pozycję wicelidera ligi, to tracą do swoich największych rywali już 6 punktów. Uważam więc, że bukmacherzy nieco przeszacowali szanse gości na triumf. 

Liczba goli (under/over)

Drugim bardzo popularnym rynkiem w naszym zestawieniu jest under/over, czyli zakład na liczbę bramek w formie poniżej i powyżej.

Poniżej 1,5Powyżej 1,5Poniżej 2,5Powyżej 2,5
4,701,212,341,66
Fortuna/STS/forBETFortuna/TotolotekMileniumFortuna

Uwagę od razu przyciąga niewysoki kurs na over 2,5 gola w meczu, co nie powinno dziwić, jeśli weźmiemy pod uwagę potencjał ofensywny obydwu zespołów. Najlepsze kursy na zakłady na overy uzyskamy w Fortunie.

Obie drużyny strzelą

Na koniec jeszcze jeden klasyk: BTTS – czy obie drużyny strzelą gola w meczu.

TAKNIE
1,552,69
STS/TotolotekMilenium

Bukmacherzy zdecydowanie dają zdecydowanie większe szanse opcji, że sztuka ta uda się zarówno gospodarzom, jak i gościom, a najlepszy kurs na to wystawili STS i Totolotek. Z kolei zakład na NIE najbardziej opłaca się obstawiać w Milenium.

Liverpool FC – Manchester City – analiza 

Mecz na Anfield zapowiada się jako jedno z najciekawszych spotkań tego weekendu w piłkarskiej Europie. Na boisku zobaczymy najlepszych zawodników nie tylko angielskiego, ale i europejskiego i światowego futbolu, a na ławkach trenerskich zasiądą dwaj przedstawiciele swojego fachu z absolutnego światowego topu – Juergen KloppPep Guardiola. Stawka meczu będzie dla obydwu zespołów ogromna – mówimy w końcu o bezpośrednim pojedynku drużyn przewodzących w wyścigu o mistrzostwo Anglii.

Chociaż gospodarze spotkania w ubiegłym sezonie sięgnęli po tytuł najlepszej drużyny w Europie, to po raz kolejny nie byli w stanie wywalczyć tytułu mistrzowskiego na Wyspach. Kibice The Reds czekają na kolejny tytuł już od trzech dekad i zapewne wielu z nich bardziej cieszyłaby się z wygrania Premier League niż obrony Pucharu Europy. Nie powinno to dziwić – fani LFC od lat są obiektem drwin kibiców klubów z Londynu i Manchesteru.

Z kolei priorytetem dla zespołu z niebieskiej części Manchesteru będzie w tym sezonie wygranie Ligi Mistrzów, o czym marzą nie tylko fani zespołu, ale i bajecznie bogaty właściciel tego klubu, szejk Mansur ibn Zajed an-Nahajan. Zarząd i kibice the Citizens w ostatnich sezonach mogli czuć spory niedosyt, ponieważ nie dość, że ich klub dwukrotnie kończył rozgrywki Champions League w ¼ finału, to za każdy razem odpadał z zespołami z Anglii – w sezonie 2018/2019 ich pogromcami okazał się Tottenham, a rok wcześniej, jak już wspomniałem wcześniej, Liverpool.

Obydwie ekipy mają więc sporo rachunków do wyrównania, a każda z nich może pochwalić się silnymi argumentami nie tylko na ławce trenerskiej, ale i na boisku. Do największych gwiazd gospodarzy należą doskonały golkiper Alisson Becker, najlepszy obecnie obrońca świata Virgil van Dijk, pomocnicy Fabinho, Georginho WijnaldumNaiby Keita oraz doskonali napastnicy, tacy jak Mo Salah, Sadio Mane, Roberto FirminhoDivock Origi. W meczu przeciwko City zabraknie drugiego podstawowego obrońcy The Reds, Joela Matipa, który nie zagra co najmniej do końca miesiąca. Skład The Reds wyceniany jest przez ekspercki portal Transfermarkt na 1,07 miliarda euro.

Jeszcze droższym składem, szacowanym na 1,28 miliarda euro, dysponuje szkoleniowiec Manchesteru City. Wśród największych gwiazd tego zespołu wymienić należy bramkarza Edersona, obrońcę Johna Stonesa, pomocników Ilkaya GuendoganaKevina De Bruyne oraz napastników Raheema Sterlinga, Bernarda Silvę, Riyada Mahreza, Gabriela Jesusa i oczywiście żywą legendę klubu, Sergio „Kuna” Aguero. W meczu z LFC zabraknie najprawdopodobniej Davida Silvy, a poza nim kontuzjowany od dłuższego czasu jest także Aymerick Laporte. Możliwe, że do składu zdąży wrócić pomocnik Rodri. Kontuzji w ostatnim meczu LM z Atalantą nabawił się z kolei bramkarz Ederson i jego występ stanął pod znakiem zapytania.

Co warto obstawiać?

Pojedynek na Anfield na pewno nie będzie łatwym meczem do typowania. Obydwie drużyny w ostatnim czasie miewają problemy w linii obrony – ze składu LFC wypadł Matip, a w składzie City nie zobaczymy Laporte’a i być może Edersona. Dlatego spodziewam się, że niedzielny mecz wygra zespół, który zagra pewniej właśnie w defensywie. Na chwilę obecną wydaje mi się, że lepiej w tej linii prezentuje się Liverpool, nawet bez Matipa. Trzeba do tego dodać gen zwycięstwa jak zaszczepił u swoich piłkarzy Juergen Klopp – jego piłkarze zawsze walczą do końca i potrafią odrabiać straty co udowodnili w meczach z Tottenhamem, Arsenalem i Aston Villą. Do tego będą mieli jeden dzień więcej na regenerację po 4. kolejce LM. Polecam jednak przede wszystkim typować over 2,5 gola w meczu i BTTS. Biorąc pod uwagę problemy obydwu ekip w defensywie i niezwykły wręcz potencjał ofensywny obydwu z nich, zakłady te wydały się mi bardzo racjonalne.

Wygrana Liverpoolu po kursie 2,85 @Milenium
Over 2,5 gola po kursie 1,66 @Fortuna
BTTS: TAK po kursie 1,55 @STS @Totolotek

Typuj hitowe mecze Premier League u licencjonowanego bukmachera forBET

forBET pojawił się na polskim rynku w 2016 roku jako jeden z pierwszych bukmacherów po zmianach w zapisach tzw. ustawy hazardowej. Bukmacher ten od początku stara się przyciągać nowych klientów licznymi atrakcyjnymi promocjami. Obecnie jego najważniejszą ofertą promocyjną jest bonus powitalny od trzech pierwszych depozytów, który należy do najwyższych u legalnych polskich bukmacherów. forBET jednak nie poprzestaje na samym bonusie i pozwala swoim klientom zarejestrować się z kodami promocyjnymi, dzięki którym nowi gracze mogą zyskać wysoki freebet i zakład bez ryzyka. Na polskim rynku trudno znaleźć lepszą ofertę! Nie zwlekaj – zarejestruj konto w forBET z naszymi kodami i zyskaj maksymalny bonus!